sobota, 25 czerwca 2016

Gorący blask

W ten gorący dzień wybrałam elegancką stylizację do kościoła, której blasku nadaje różowa spódnica. Połączyłam pokazywaną już kilkakrotnie spódnicę z jasną, koszulą w paski. Do tego wybrałam beżowe sandały i brązową torebkę. Jak Wam się podoba?



niedziela, 19 czerwca 2016

Błękitna jak niebo

W błękicie nieba świeciło dzisiaj pięknie słońce a ja wybrałam błękitną sukienkę. Do niej dobrałam oliwkowe bolerko i szpilki.










środa, 15 czerwca 2016

Bieg Smoka

W sobotę wzięłam udział w 7. Żmigrodzkim Biegu Smoka na 10km. W zawodach wystartowałam razem z Tatą. Bieg rozpoczynał się o 17.00. My dotarliśmy na miejsce o 16.00 i poszliśmy odebrać pakiety startowe, które zawierały torbę-worek, koszulkę, buffę, wejściówkę na basen i talon na posiłek.












































Trasa biegu to trzy pętle, tak więc trzy razy mijaliśmy punkt z wodą (skorzystałam tylko na drugiej pętli). Podczas biegu korzystałam z legalnego dopingu, w postaci okrzyków Mamy i Siostry.






Na metę wbiegłam z czasem 0:50:05 i oczywiście otrzymałam pamiątkowy medal. Dostałam także butelkę wody i banana. Poszliśmy też z talonem odebrać posiłek. Do wyboru była grochówka lub bigos. Można było też wziąć sobie kromki chleba.




Kilkanaście minut przed 19.00 zaczęła się ceremonia wręczania nagród. Co siódma ( z racji, że była to siódma edycja biegu) osoba na mecie otrzymywała też karty podarunkowe o wartości 100zł do sklepów DECATHLON. My zajęliśmy 150 i 151 miejsce, więc nam się nie udało. Statuetki za zajęte miejsce w żadnej kategorii też nie otrzymaliśmy. 
Na sam koniec była losowanie nagród wśród wszystkich zawodników biegu. I trafiliśmy dublet. Tata wylosował koktajler a ja mikser marki Zelmer. W sumie losowanych nagród było 20 a wśród nich m.in. zegarek Forerunner 610 GARMIN.

niedziela, 12 czerwca 2016

Szykowna bluzka

Szykowną, brązową bluzkę zestawiłam z różową spódnicą. Do tego szpilki, brązowa torebka i złote kolczyki.




niedziela, 5 czerwca 2016

Czarno-zielono

Dzisiaj ubrałam zielona bluzkę z krótkim rękawem a na to czarną narzutkę. Do tego czarną spódnicę i zielone baleriny.








sobota, 4 czerwca 2016

Bieg Wielkiej Wyspy




 
Mam za sobą ukończony drugi bieg. Tym razem we Wrocławiu. Bieg Wielkiej Wyspy, czyli Piastowska Piętnastka był organizowany, jak podaje regulamin na około 15km. W biurze zawodów okazało się, że całkowity dystans to 14,7km.

Pakietu startowego jako takiego nie było. Rano w biurze zawodów otrzymałam tylko numer startowy.

Trasa biegu nie prowadziła jak większość masowych biegów po asfalcie, a była poprowadzona po terenach "zielonych". Mimo, iż temperatura powietrza była wysoka nie biegło się tak źle. W dużej części trasy biegło się w cieniu drzew. Jedyne czego mi brakowało to wody. Już na drugim kilometrze chciało mi się pić a punkt z wodą był zlokalizowany w okolicy 8 i 13 kilometra. na punkcie z wodą był też izotonik.

Na metę wbiegłam z czasem 1:11:00,31 i oczywiście dostałam medal, jak wszyscy uczestnicy, w dodatku bardzo ładny. oprócz tego podano mi butelkę z wodą i długą bułkę, syto obłożoną. Okazało się, że jestem pierwsza wśród kobiet i przy wręczaniu otrzymałam statuetkę.

Dziękuję moim rodzicom - najwspanialszym kibicom na świcie. Wasz doping mnie niósł.