poniedziałek, 13 listopada 2017

Ogólnopolski Bieg Niepodległośći

W tym roku wzięłam udział w 24. Ogólnopolskim Biegu Niepodległości w Górze.

Pakiet startowy nie obejmował tak naprawdę nic poza numerem startowym i talonem na posiłek po biegu.

Bieg rozpoczął się o godz. 13.30. Pogoda to ok. 6 stopni. nie było bardzo zimno, jak rok temu gdy biegłam we Wrocławiu, ale był to ten z nielicznych biegów, podczas których startowałam w długim rękawie. Trasa to cztery pętle ulicami miasta, było więc trochę zakrętów, które wybijają z rytmu.

Na metę wbiegłam jako 77 osoba na 143 startujące z czasem 00:48:01. Zajęłam 9 miejsce na 35 kobiet oraz drugie na dziewięć zawodniczek w mojej kategorii wiekowe.

Na mecie otrzymałam pamiątkowy medal a także torebkę, w której był izotonik, mandarynki i banan.

Później poszłam po posiłek. Tutaj duży plus, ponieważ podczas zapisów można było wybrać posiłek. Ja wybrałam pierogi (do wyboru była też grochówka, danie wegetariańskie i jeszcze jeden posiłek, nie pamiętam). Każdy otrzymał tez talon na kukurydzę. Nawiasem mówiąc jadałam kiedyś kukurydzę z puszki w jakiś sałatkach, czy na pizzy, ale dopiero podczas biegu skosztowałam gotowanej kolby kukurydzy (wiem, że to jest popularne nad morzem - latem sprzedają w okolicach plaży).

Wręczenie nagród odbyło się na hali sportowej (na tej hali było też biuro zawodów) , która była tuż obok linii mety. Hala była połączona oczywiście z jakimś budynkiem i w sali obok był słodki poczęstunek. Można też było za darmo wziąć sobie ciasta, kawę lub herbatę.

Za zdobycie drugiego miejsca w kategorii wiekowej K20 otrzymałam puchar i dyplom.































środa, 1 listopada 2017

Szara midi na zimniejsze dni

Szara spódnica z podszewką to idealna spódnica na jesień i zimę. Długość midi łączę zazwyczaj z obcasami, tak było i tym razem. Założyłam czarne botki na obcasie. Do tego czarna kurtka, szare rękawiczki i czarna torebka.


sobota, 21 października 2017

Skóra, serduszka i sztruks

Dzisiejszy zestaw to całkiem nowe ciuchy w mojej garderobie.  Połączyłam też różne tkaniny i kolory. Do czarnych skórzanych spodni dobrałam jasną koszulę w czarne serduszka. Do tego założyłam bordowy, sztruksowy żakiet i czarne półbuty. Dodatki to brązowa torebka i srebrne kolczyki.


poniedziałek, 16 października 2017

Czerń i biel

Połączenie czerni i bieli zawsze wychodzi dobrze. Mój zestaw nie jest jednak typową klasyką. Ja w wersji eleganckiej połączyłam czarną spódnicę i czarny krótki rękaw z białym żakietem, białym zegarkiem i białym kołnierzykiem. Moją stylizację przełamałam jednak brązowymi szpilkami i brązową kopertówką.






niedziela, 1 października 2017

Brązowa apaszka zapięta brożką

Nadeszła jesień. Żółtych liści pełno na ulicach. Więc z szafy wyciągnełam mój płaszcz. Uzupełniłam go dzisiaj brązową chustką, którą zapięłam brożką, a końce wsunęłam za pasek płaszcza.




sobota, 30 września 2017

III Wiszeńska (za)dyszka

Wzięłam dzisiaj udział w III Wiszeńskiej (za)dyszce w Ligocie Pięknej. W biegu tym brałam udział trzeci raz, czyli od pierwszej edycji. Tym razem, trasa, punkty z wodą były podobne.  Dystans 10 km, rozpoczynał się o godzinie 12.00. Trasa leśna bardzo podobna do poprzednich edycji.
W pakiecie startowym otrzymałam: koszulkę i frotkę napój energetyczny


Bieg ukończyłam z czasem 00:48:38.  Dostałam medal oraz wodę. Był też posiłek -makaron z sosem bolońskim i sok.

W zawodach zajęłam 51 miejsce na 116 uczestników. Byłam 9 wśród kobiet na 36. Zajęłam 5 miejsce w kategorii wiekowej (8 uczestniczek).

Dziękuję mojej mamie za doping na ostatnim kilometrze i za to, że ze mną pobiegłaś te 50 metrów i nadałaś mi tępo finiszu!







niedziela, 24 września 2017

Bielański Bieg Rodzinny

W sobotę wzięłam udział w 4. Bielańskim Biegu Rodzinnym w Bielanach Wrocławskich. Organizatorzy dali do wyboru dwa dystanse 5 km i 10 km, wybrałam dłuższą trasę.

W pakiecie startowym była woda, baton i wafle ryżowe.
Bieg rozpoczął się o godz. 14.00. Trasa to dwie pętle. Pogoda nie dopisała. Kilka godzin przed startem padał deszcz i było chłodno (ok, zimno - temp.ok.12 stopni). Po odbiorze pakietu, schowałam się do samochodu i grzałam do ostatniej chwili. Wyszłam 15 minut przed startem zrobić rozgrzewkę (większość biegaczy chowała się pod jakimiś namiotami). Na trasie było dużo kałuż. Jednak podczas biegu padający deszcz już mi nie przeszkadzał. Dwa kilometry po starcie zrobiło mi się już ciepło (dobrze, że zdecydował się na krótki rękaw, choć należałam do mniejszości).

Na metę wbiegłam z czasem 00:48:28.  Dostałam medal oraz wodę.Był też posiłek - ryż z jabłkiem i cynamonem. Można było degustować też chlebem ze smalcem lub serkiem.

W zawodach zajęłam 60 miejsce na 135 uczestników. Byłam 6 wśród kobiet na 35. Zajęłam 1miejsce w kategorii wiekowej (4 uczestniczki).









poniedziałek, 18 września 2017

Parka

Nadszedł czas, żebym i ja zakupiła parkę. Ta kurtka bardzo ostatnio popularna podobała mi się od jakiegoś czasu, dlatego też nabyłam swój egzemplarz. Oliwkowa, z wywijanym kołnierzem - na tak się zdecydowałam, choć mierzyłam też dłuższe jak płaszczyki i z innych materiałów.
Weekendowa stylizacja z wyjazdu do Dusznik Zdroju, Polanicy Zdroju i Kłodzka.
Stylizacja opiera się na parce i spódnicy w kratę. Całość uzupełniają czarne półbuty i czerwony plecak.